czwartek, 23 kwietnia 2015

Kolejna Wampiriada za nami

18,5 litra krwi oddali studenci cieszyńskiego UŚ podczas studenckiej akcji krwiodawstwa ''Wampiriada''.
Kolejna Wampiriada za namiPodczas tegorocznej akcji zebrano 18,5 litra krwi, fot. indi
Cieszyńscy studenci z Koła Edukacji Międzykulturowej Uniwersytetu Śląskiego na Wydziale Etnologii i Nauk o Edukacji i Niezależny Związek Studentów „Wampiriadę” w Cieszynie zorganizowali już po raz siódmy. 21 maja żacy nie tylko oddawali krew, ale także obejrzeli pokazy udzielania pierwszej pomocy w wykonaniu strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Cieszynie. Druhowie z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej umożliwili także chętnym wjazd 24-metrową drabiną. - Super! Niesamowicie wysoko! Sporo adrenaliny – zachwycały się studentki po przejażdżce strażacką drabiną, po czym ustawiły się w kolejce do oddania krwi. –Krew oddawałam wcześniej już trzy razy. Trochę się bałam, ale jeśli może to komuś pomóc, to czemu nie – mówiła studiująca na cieszyńskiej uczelni pedagogikę społeczną z socjoterapią Ania z Międzybrodzia. -Przyszedłem by sprawdzić, czy mogę już oddawać krew. Za pierwszym razem zostałem odrzucony, po badaniach okazało się, że się nie nadaję – mówił Robert z Cieszyna, student pierwszego roku pedagogiki, który chęć oddania krwi wyraził już jako maturzysta, podczas akcji „Maturzysto zdaj egzamin z życia”. Dlaczego oddaje krew? – Chciałem zdać egzamin z życia, chciałem podzielić się częścią siebie.

Studencka akcja krwiodawstwa „Wampiriada” powiązana jest z organizowanym również przez cieszyńskich studentów Przeglądem Zespołów Okołorockowych „Pojedynek Rocka”, o którym również pisaliśmy na naszym portalu .

- Już teraz serdecznie zapraszamy na kolejne eliminacje i finał, na którzy wszyscy krwiodawcy otrzymali darmowe wejściówki – mówi główna organizatorka „Wampiriady” Jagoda Przyłucka dodając, że akcji nie udałoby się zrealizować bez pomocy nie tylko studentów-wolontariuszy, ale także szeregu innych życzliwych osób. -Serdecznie dziękujemy paniom pielęgniarkom i pani doktor z Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach oraz panu st. kpt. mgr inż. Łukaszowi Błaszczakowi z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Cieszynie wraz z Jednostką Ratowniczo – Gaśniczą, którzy umożliwili studentom wjazd drabiną i przeprowadzili pokaz udzielania pierwszej pomocy. Dziękujemy też pani Sylwii Santarius, która przeprowadziła energetyczne zajęcia zumby – wylicza podsumowując, że podczas tegorocznej akcji zebrano 18,5 litra krwi. Zarejestrowano 62 osoby chcące oddać krew, a 41 faktycznie pozwolono oddać krew.
(indi)

Posprzątali ścieżkę przyrodniczą

22 kwietnia obchodzimy ''Dzień Matki Ziemi''. W tym właśnie dniu Komisja Ochrony Przyrody przy Oddziale PTTK ''Beskid Śląski'' w Cieszynie wspólnie z Urzędem Gminy w Hażlachu oraz Dyrekcją Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Westerplatte w Kończycach Wielkich zorganizowały sprzątanie ścieżki przyrodniczej ''Szlakiem pomników Przyrody'' w Kończycach Wielkich.
Pogoda sprzyjała, więc można było dotrzeć do miejsc najtrudniej dostępnych. Zebraliśmy sześć 100-litrowych worków papierów, butelek szklanych i opakowań plastikowych – relacjonuje Jan Machała, przewodniczący KOP PTTK.

VI-klasiści z SP w Kończycach Wielkich prowadzeni w dwóch grupach przez przedstawicieli Komisji Ochrony Przyrody i swych opiekunów szkolnych mogli też zapoznać się z tablicami informacyjnymi na ścieżce oraz poznać aktualnie rosnące wiosenne rośliny. Lekcja ta przydała się niektórym w czasie startu w konkursie wiedzy przyrodniczo-krajoznawczej, który przeprowadził przewodniczący Komisji. Wyniki konkursu rozstrzygnięto dopiero po dogrywce. Wygrała Maria Kopala przed Józefem Handzel i Karoliną Stoszek.

Na koniec wszyscy spotkali się na uroczystym apelu w szkole, gdzie ogłoszono wyniki konkursu. Zaprezentowano też część artystyczną przygotowaną przez uczniów szkoły. W imprezie uczestniczyli Wójt Gminy Grzegorz Sikorski, kierownik Gminnego Centrum Informacji Grzegorz Kasztura oraz Prezes oddziału PTTK Jacek Tyczkowski. Przewodniczący KOP PTTK Jan Machała dziękował Dyrektor Dorocie Stoły za oprawę artystyczną oraz poczęstunek gości, uczestnikom akcji i nauczycielom za zaangażowanie w sprawy ochrony środowiska. Nagrody dla startujących w konkursie ufundowała Komisja Ochrony Przyrody. Wszyscy uczestnicy sprzątania otrzymali też pamiątkowe odznaki związane z akcją. Na koniec wójt Gminy zasadził symboliczny krzew przed budynkiem szkoły, by w ten sposób uczcić święto przyrodnicze.

- Nadeszła wiosna w pełnej szacie, a z nią pojawiło się wiele nowych i ciekawych roślin, więc zapraszamy inne szkoły do zwiedzania ścieżki przyrodniczej w Kończycach oraz cieszyńskich rezerwatów przyrody – zachęca Jan Machała.
(indi)

Przed nami druga część Pojedynku Rocka

Przed nami druga część Pojedynku Rocka. Już w najbliższą środę, 29 kwietnia w cieszyńskim Klubie Studenckim panopticum wystąpią kolejne zespoły rockowe i okołorockowe.
Przed nami druga część Pojedynku RockaPodczas pierwszej części eliminacji publika bawiła się znakomicie, fot. indi
Dla De Indigo , Drop Pants , Late Again  i Pawilonu Nocnych Zwierząt koncert będzie zmaganiem o tytuł zwycięzcy konkursu muzycznego, za czym idą cenne nagrody, takie jak nakręcenie teledysku w gliwickim „Rockfilms”, 20 godzin sesji nagraniowej w bielskim „Heaven's Sound Studio” czy wystąpienie jako support w „Rudeboy Club” w Bielsku-Białej. Natomiast dla publiczności będzie to świetna okazja do dobrej zabawy w rytm ulubionej muzy.

Tak, jak po poprzednim dniu eliminacji, o którym pisaliśma tutaj , do następnego etapu konkursu decyzją jury przejdzie jeden zespół, natomiast o obecności trzeciej kapeli zadecydują głosy internetowe. Bezpośredni awans z pierwszego dnia eliminacji uzyskał zespół High Horse.
Tegoroczna edycja Pojedynku Rocka rozstrzygnie się podczas pierwszego dnia juwenaliów Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie - 14 maja. Finał gościnnie zakończy zespół CORIA.

Warto pamiętać, ze „Pojedynek Rocka” to nie tylko dobra zabawa i rockowa muza. Konkurs muzyczny jest bowiem nierozerwalnie związany z organizowaną również przez studentów cieszyńskiego UŚ akcją honorowego krwiodawstwa „Wampiriada”. Więcej informacji o imprezie znajdziemy tutaj
(indi)

środa, 22 kwietnia 2015

Wspólna edukacja przyrodnicza KOP PTTK i Nadleśnictwa

Współpraca Komisji Ochrony Przyrody i Krajoznawstwa przy oddziale PTTK Beskid Śląski w Cieszynie z Nadleśnictwem Ustroń trwa już od dłuższego czasu i owocuje szeregiem akcji edukacyjnych wśród uczniów szkół w regionie.
Wspólna edukacja przyrodnicza KOP PTTK i NadleśnictwaLeon Mijal i Jan Machała ustalają szczegóły współpracy, fot. indi
Podczas ostatniego spotkania Przewodniczącego KOP PTTK Jana Machały z Nadleśniczym Leonem Mijalem omówiono plany współpracy na bieżący rok. Przede wszystkim dotyczą one wspólnie organizowanych imprez dla młodzieży szkolnej.

Z omówionych wspólnych planów dotychczas już zrealizowano akcje pod hasłem "Sprzątanie rezerwatów przyrody i terenów zielonych" na terenie miasta Cieszyna, przed nami natomiast podobne akcje w gminach Brenna, Goleszów i Hażlach.
Każdego roku podczas tych działań zbieramy po kilkadziesiąt worków śmieci: kartonów, butelek szklanych i plastikowych oraz przedmioty wielkogabarytowe, jak wyrzucony sprzęt RTV i AGD czy meble – relacjonuje Jan Machała. Warto tu podkreślić, że tego typu akcje to nie tylko samo sprzątanie śmieci. Owszem, uczniowie uzbrojeni w wory i foliowe rękawice zbierają to, co inni bezmyślnie wyrzucają, jednak każdorazowo akcji towarzyszy także spotkanie, podczas którego młodzież bierze udział w przygotowanym przez Jana Machałę konkursie wiedzy krajoznawczo-przyrodniczej. Wszyscy uczestnicy poszerzają swą wiedzę, a zwycięzcy otrzymują nagrody, zazwyczaj książki oraz inne materiały edukacyjne ufundowane przez Nadleśnictwo oraz samorządy. O ostatniej tego typu akcji pisaliśmy tutaj.

Kolejnymi okazjami do spotkań z młodzieżą jest "Święto Drzewa” czy „Dzień Lasu". Spotykamy się z uczniami w różnych miejscach przyrodniczych, takich, jak rezerwaty czy pomniki przyrody lub na ścieżkach przyrodniczych. Proponujemy też wyjazdy do Ośrodków Edukacyjno-Ekologicznych, zwłaszcza do "Leśnika" na Jaszowcu, gdzie przy asyście pracowników Nadleśnictwa poznajemy uroki przyrody – mówi Jan Machała wyliczając inne ciekawe miejsca, w które zabiera młodzież szkolną takie jak Muzeum Świerka Istebniańskiego z wolierową hodowlą głuszca w Jaworzynce Wyrch Czadeczce, a młodsze klasy do Ośrodka w Istebnej-Dzielcu.

We wspólnym programie realizowanym przez KOP PTTK i Nadleśnictwo nie zabraknie też organizowanych konkursów plastycznych pod hasłem poznajemy pomniki przyrody we własnej gminie czy Las plonie szybko, rośnie powoli. - Każdorazowo po takich spotkaniach spotykamy się przy ognisku, posilamy się kiełbaskami, a najlepsi startują w konkursach wiedzy przyrodniczo-krajoznawczej otrzymując nagrody. Naszym celem jest poprawa estetyki chronionych obiektów oraz poznawanie przez młodzież walorów przyrodniczych swego najbliższego otoczenia. Chcemy też zachęcić młodzież do zdobywania odznak krajoznawczych PTTK – wyjaśnia Jan Machała podkreślając, że ci, którzy chcą skorzystać z nieodpłatnej oferty zajęć promujących edukację ekologiczną mogą kontaktować się z oddziałem PTTK lub bezpośrednio z przewodniczącym Komisji pod nr 338521186 lub 692592137.
(indi)

Mali dziennikarze z Gródka

Gródek to niewielka miejscowość na Zaolziu położona przy linii kolejowej pomiędzy Trzyńcem a Nawsiem koło Jabłonkowa. Jak na całym Zaolziu sporo tu rdzennej ludności narodowości polskiej.
Mali dziennikarze z GródkaRedaktor miesięcznika Zwrot wprowadzała uczniów polskiej szkoły podstawowej w Gródku w tajniki dziennikarskie, a przekazane informacje na tablicy noto
Gródek jest pod tym względem o tyle szczególny, że procentowo polska mniejszość narodowa według ostatniego spisu ludności jest tam największa na całym Zaolziu. W roku 2011 narodowość polską podało 31% obywateli. Według austriackiego spisu ludności z 1900 roku ponad 99% mieszkańców Gródka było polskojęzycznych. Austriacy bowiem w spisie nie pytali o narodowość, ale o język, którym respondenci posługują się na co dzień, w życiu rodzinnym i towarzyskim.

Dziś, gdy Gródek od dziesięcioleci znajduje się w granicach wpierw Czechosłowacji, później republiki Czeskiej, nadal funkcjonują w gminie polskie organizacje, takie jak Miejscowe Koło Polskiego Związku Kulturalno Oświatowego w RC, macierz Szkolna, a także Szkoła Podstawowa i Przedszkole z Polskim Językiem Nauczania. Placówkę nazwano Słoneczna Szkoła, co napisano na nowo odmalowanej elewacji. Sąsiednie przedszkole natomiast to budynek o wdzięcznej nazwie ekoludki. Nie są to puste hasła. Dzieci sporo czasu spędzają w szkolnym ogrodzie, a w najbliższych planach dyrekcji jest wybudowanie wiaty będącej klasą na świeżym powietrzu, gdzie przy sprzyjającej pogodzie, nawet deszczowej, będą odbywać się normalne zajęcia. Jak podkreśla dyrektor placówki Kazimierz Cieślar dla tak świetnej działalności szkoły ogromne znaczenie ma dobra współpraca z gminą.

Szkołę podstawową w Gródku odwiedziliśmy przy okazji organizowanych tam przez dziennikarzy miesięcznika PZKO Zwrot warsztatów w ramach projektu „Piszmy razem”. Uczy się w niej w tym roku 23 uczniów. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych dwóch rocznikach będzie 40. W warsztatach oprócz piętnastki uczniów i nauczycielki uczestniczył dyrektor szkoły Kazimierz Cieślar. Redaktor Naczelna Zwrotu Halina Szczotka wyjaśniła, z czego składa się artykuł prasowy porównując poszczególne jego części do szkolnego wypracowania. W kolejnej części warsztatów uczniowie zobaczyli krótki filmik rysunkowy mówiący o szykanowaniu kolegów. Po jego obejrzeniu mieli za zadanie wpierw wypisać 5 przymiotników, jakie przyszły im do głowy po obejrzeniu filmiku. Posłużyły one im później do pracy nad recenzją. Uczniowie mieli za zadanie napisać różne rodzaje tytułów. Wspólnie rozwiązali także krzyżówkę, której hasła poruszały tematykę dziennikarską oraz omówili przytrafiające się dziennikarzom błędy literowe, tak zwane literówki polegające na przypadkowym przestawieniu liter w wyrazie lub „nadgorliwości” automatycznej korekty w edytorze tekstu zamieniającej niektóre słowa na inne.
Po przerwie prowadzący profil Zwrotu na twitterze Jarosław jot-Drużycki zapoznał uczestników warsztatów z internetową stroną miesięcznika, objaśnił i pokazał, jak funkcjonują sieci społecznościowe takie jak twitter. Wspólnie z dyrektorem omówiono także zasady bezpiecznego korzystania z internetu.

Ciekawym urozmaiceniem warsztatów był praktyczny pokaz pracy dziennikarza. Izabela Żur, dziennikarka z Trzynieckiego Hutnika zademonstrowała uczestnikom warsztatów jak przeprowadza się wywiad pytając redaktor naczelną Zwrotu Halinę Szczotkę o kwestie dotyczące realizacji projektu piszemy razem w ramach którego przeprowadzane są warsztaty. Słuchacze będą mogli w najbliższym Hutniku przeczytać artykuł, do którego informacje na ich oczach zbierała profesjonalna dziennikarka, co z pewnością będzie dla nich ciekawym doświadczeniem. A z warsztatów wynieśli sporo wiedzy, która przyda się im w szkole mimo, iż w chwili obecnej w placówce nie funkcjonuje żadne redagowane przez uczniów pisemko.
(indi)

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Cieszyńscy ludoznawcy na Żywiecczyźnie

Ludoznawcy zza Olzy, członkowie Sekcji Ludoznawczej Polskiego Związku Kulturalno Oświatowego w Republice Czeskiej w minioną sobotę, 18 kwietnia postanowili poszerzyć swą wiedzę na temat kultury ludowej o informacje na temat Żywiecczyzny.
Cieszyńscy ludoznawcy na ŻywiecczyźnieCieszyńscy ludoznawcy zwiedzali zabytki kultury materialnej sąsiedniej żywieczczyzny, fot. indi
Za cel wycieczki poznawczej członkowie SL PZKO wybrali dwa skanseny. Wpierw zwiedzili Żywiecki Park Etnograficzny w Ślemieniu. Jest to najmłodszy skansen w Polsce. Wszystkie budynki zostały na 6-hektarowy teren przeniesione z okolicznych wsi żywieckich. Jak poinformowała oprowadzająca PZKO-wców po skansenie przewodniczka, autorka koncepcji parku i kierownik podlegającego pod gminę skansenu etnograf mgr Teresa Kurzyk choć niektóre chałupy wymagały uzupełnienia sporej ilości belek, żaden obiekt nie jest rekonstrukcją, wszystkie są autentyczne. Zabytkowych obiektów architektury drewnianej jest w parku już 17. W planach jest przeniesienie kolejnych, w tym kościoła. Wszystkie zabudowania ustawiane są w takim układzie, w jakim było to w dawnej żywieckiej wsi.

Kolejnym miejscem, które odwiedzili ludoznawcy, było Beskidzkie Centrum Zabawkarstwa Ludowego w Stryszawie. W muzeum zabawek obejrzeli koniki, grzechotki, ptaszki, bryczki, taczki itp. Na wystawie czasowej natomiast aktualnie prezentowane są płaskorzeźby Kazimierza Idzi. Wykonane w jednym kawałku lipowego pnia płaskorzeźby ukazujące sceny z życia wsi wprawiły w zachwyt wszystkich uczestników wycieczki, a sam zajmujący się rzeźbiarstwem Otmar Kantor z Jabłonkową nie mógł wprost oderwać od istnych majstersztyków oczu.

Ostatnim punktem programu wycieczki poznawczej był Skansen PTTK im. J. Żaka w Zawoi Markowej na Markowych Rówienkach. Znajduje się w nim mniej budynków, aniżeli w skansenie w Ślemieniu. Tworzą go trzy budynki mieszkalne (jeden z początków XIX w. i dwa z początków XX w.), kapliczka, kuźnia i wolno stojąca piwnica ze spichlerzem, prezentujące tradycyjne drewniane budownictwo górali Babiogórskich. Skansen powstał już w latach 70-tych XX wieku, a pierwsza chałupa wchodząca w skład skansenu pozostała in situ.

Uczestnicy wycieczki, mimo iż nieco wymarzli, a oba skanseny zwiedzali w śnieżnej zamieci z wyprawy wrócili bardzo zadowoleni z poszerzenia swej wiedzy o kulturze materialnej górali sąsiednich grup górskich. Jak podkreśla prezes Sekcji Ludoznawczej PZKO Leszek Richter, bardzo ważne jest poszerzanie wiedzy o regionie nie tylko o polską część Śląska Cieszyńskiego, ale także o regiony sąsiednie.
(indi)









niedziela, 19 kwietnia 2015

250 lat Teatru Narodowego

- W 2015 r. przypadają dwie ważne rocznice związane z historią polskiego teatru: 250 lat istnienia Teatru Narodowego w Warszawie i 250-lecie sceny publicznej w Polsce- wyjaśniła Mirosława Pindór- teatrolog, wykładowca Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie podczas prelekcji zorganizowanej 16 kwietnia w cieszyńskim Domu Narodowym.
250 lat Teatru NarodowegoO Teatrze Narodowym opowiadała dr. Mirosława Pindór, fot. indi
Prelekcję zatytułowano "Teatr Narodowy to znaczy polski". Mirosława Pindór zaczęła od omówienia kontekstu historycznego czasów, w jakich powstawał zarówno pierwszy narodowy zespół teatralny, jak i budynek będący jego siedzibą. Wyjaśniła, że początki Teatru Narodowego sięgają 1765 roku, kiedy to w nieistniejącym dziś budynku Operalni przy ul. Królewskiej w Warszawie wystawiono premierę „Natrętów” Józefa Bielawskiego, komedii będącej swobodną przeróbką z Molière’a. Wystawiająca spektakl trupa teatralna miała wszelkie cechy w pełni zawodowego i narodowego zespołu, gdyż grała w języku polskim i z gry się utrzymywała. - Zespół występował przez dwa lata w latach 1765–1767, po czym jego działalność przerwał pierwszy zabór. Wznowiono wystawianie przedstawień w roku 1774, scena jednak straciła status teatru nadwornego – wyjaśniła Pindór po czym omówiła sylwetki i działalność kolejnych dyrektorów Teatru, którzy na tyle, na ile pozwalały im na to czasy i uwarunkowania polityczne kształtowali obraz Teatru. Prelegentka omówiła więc kolejno postaci Wojciecha Bogusławskiego, którego mimo iż w momencie powstawania Teatru miał zaledwie 8 lat zwykło się nazywać „ojcem teatru polskiego”, jak i kolejnych dyrektorów i aktorów. Opowiedziała m.in. historię aktorki Heleny Modrzejewskiej, której pożegnanie, gdy opuszczała kraj stało się przyczyną tragicznej śmierci jednego z gimnazjalistów. Mianowicie uczniowie żegnali ją z biało-czerwoną szarfą, za co zostali wydaleni ze szkoły, a jeden z nich popełnił samobójstwo.

Sporo miejsca prelegentka poświęciła omówieniu powojennych dziejów Teatru Narodowego. Opowiadała o postaciach takich jak Kazimierz Dejmek czy Adam Hanuszkiewicz wyjaśniając, jaki kurs przyjmował Teatr pod kierownictwem tych postaci.

Prelekcję uświetnili Aktorzy Sceny Polskiej Teatru w Czeskim Cieszynie: dyrektor Karol Suszka, Bogdan Kokotek oraz Tomasz Kłaptocz. Karol Suszka opowiedział słuchaczom o kontaktach jedynej zawodowej Sceny Polskiej poza granicami kraju z Teatrem Narodowym. Bogdan Kokotek oraz Tomasz Kłaptocz recytowali natomiast fragmenty sztuk, które w efekcie tych kontaktów grane były w Czeskim Cieszynie.
(indi)