IMG_9081
Tradycyjnie, jak co roku, w Lesznej Dolnej spalono czarownicę. Plenerową imprezę pod tym hasłem organizuje tamtejsze MK PZKO. Na końcu spotkania wielka kukła czarownicy faktycznie spłonęła w rozpalonym w ogrodzie przy Domu PZKO ognisku. Ci , których nie odstraszyła deszczowa pogoda, nie żałowali, że w sobotnie popołudnie 2 maja przyszli do Domu PZKO. Imprezę, z racji padającego cały dzień obfitego deszczu, przeniesiono do Domu PZKO, gdzie wpierw w roli czarownic wystąpiły z żywiołowym pokazem tańca dziewczęta z Lesznej Dolnej i Końskiej, uczennice PSP im. Gustawa Przeczka w Trzyńcu przygotowane do występu przez Beatę Bartnicką i Sylwię Pielesz.
Prowadzenie imprezy tego roku przypadło w udziale Wiesławowi Wani. Całą imprezę prezes MK Renata Szkucik przygotowywała wspólnie z Beatą Bartnicką, Wiesławem Wanią i resztą zarządu.
Kolejnym, również zwyczajowym już punktem programu, było „czarowanie w garnku”, czyli konkurs kulinarny. W poprzednich latach gotowano na zewnątrz, na podwórzu. Jednak w tegoroczną deszczową sobotę przeniesiono się do kuchni Domu PZKO. W konkursie, którego z góry narzuconym tematem był gulasz, startowały 3 zespoły: 2 grupy z MK PZKO Leszna Dolna oraz z sąsiedniego MK PZKO w Końskiej-Osówkach. Wybrane spośród gości z sali jury degustowało i decydowało. Zwyciężył, i to jednogłośnie, pan Szkandera z wnuczkiem. Przygotowali gulasz madziarski. Jednak obecne na imprezie dzieci, które później również, jak i wszyscy goście, miały okazję wszystkie gulasze jeść, twierdziły, że dużo lepszy był gulasz Renaty Szkucik, który gotowała wspólnie z wnuczkami, a decyzją jury uplasowała się na 2 miejscu. Madziarski był zdecydowanie bardziej ostry.
Był też konkurs w strzelaniu z wiatrówki. Turniej strzelecki przygotowali Zbigniew Bocek i Józef Gnida.
Oto wyniki.
Dziewczęta: 1. Daniela Kaszturova – 24 pkt, 2. Jola Niemiec – 24 pkt (zadecydowała dogrywka, podczas której Daniela Kaszturova strzeliła 9, a Jola Niemiec 6), 3. Klaudia Pielesz – 19 pkt. (startowało 9)
Panie: 1. Beata Tyrna – 40 pkt, 2. Anna Śniegoń – 38 pkt, 3. Danka Lazarova – 27 pkt. (startowało 7)
Chłopcy: 1. Kuba Szkandera – 30 pkt, 2. Mateusz Bartnicki – 22 pkt.
Panowie: 1. Mariusz Wysłych (39 pkt), 2. Edward Zemlik – 37 pkt, 3. Jacek Bronowski – 21 pkt (startowało 7).
Wybitnie wesoło było na sali podczas wyborów najlepszej czarownicy. Decydował jak najwyższy współczynnik „czarownicowatości” orzekany przez powołany specjalnie na tę okazje sąd. Na koniec udano się przed budynek PZKO, by spalić przeznaczoną do tego wcześniej kukłę. – Spalenie czarownicy ma symbolizować, że wszystko, co złe, brudne po zimie odchodzi i czekamy na lepsze czasy – wyjaśnia Renata Szkucik dodając, że celem organizowania imprezy jest konsolidacja lokalnego środowiska, stworzenie okazji do spotkania mieszkańców w miłej, swobodnej atmosferze. (indi)